Artykuły >>
Projekty >>
Downloads >>
Serwis >>
Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć. Albert Einstein
/ LHP / wiadomosci
Kapsuła sondy Genesis runęła na ziemię


Kapsuła z amerykańskiej sondy Genesis, zawierająca cząstki wiatru słonecznego, runęła w środę na ziemię, gdyż nie zadziałał żaden ze spadochronów, które miały spowolnić jej opadanie - podała agencja NASA.

Naukowcy obawiają się, że utracili szansę na zdobycie nowych informacji o powstaniu i ewolucji układu słonecznego.

Kapsuła weszła w atmosferę ziemską o godzinie 17.55 czasu polskiego. Pierwszy spadochron miał się otworzyć, gdy kapsuła znajdowała się na wysokości 33 km. Drugi - główny, w sześć minut później, na wysokości 6,1 km.

Agencja NASA przyznała, że żaden się nie otworzył. Nie można więc było przeprowadzić manewru przechwycenia w powietrzu kapsuły przez któryś z czekających na nią śmigłowców. Za sterami tych maszyn siedzieli piloci, którzy na co dzień pracują w Hollywood, wykonując najróżniejsze, często akrobatyczne loty na potrzeby filmowców.

Kapsuła uderzyła o ziemię z prędkością ponad 160 kilometrów na godzinę - poinformował Chris Jones z programu badań układu słonecznego NASA w Pasadenie. Wiadomo już, że kapsuła została poważnie uszkodzona.

Sonda Genesis, która została wyniesiona na orbitę w sierpniu 2001 roku, skończyła polowanie na cząstki wiatru słonecznego w kwietniu tego roku. Misja Genesis kosztowała 264 miliony USD. Po analizie cząsteczek wiatru słonecznego naukowcy obiecywali sobie wiele informacji na temat powstania Słońca i jego planet przed 4,5 mld lat. "Skażenie" kapsuły ziemską materią po fatalnym lądowaniu może obrócić wniwecz nadzieje naukowców.



Wiadomości PAP.
Dexter