Niegdyś fakt z posiadania tytułu - HAKER równał się z komputerowym Noblem. Ludzie przeszywający wszystko co związane z 101010111100 nadawali chwałę temu terminowi. Dziś jednak hasło Haker kojarzy się z przestępstwem, łamaniem prawa i wszystkim tym złym, opinią którą zawdzięczamy mediom, szarym użytkownikom i wreszcie sami sobie. Granice członkostwa nieco się tu (nawet bardzo) rozszerzyły. Eden Hakerów jest już praktycznie otwarty.
Kiedyś - była to niewielka grupa (elita) użytkowników Unix'a zamknięta w tym kręgu, rozwijająca swoje komputerowe umiejętności. To właśnie oni zbudowali Internet i wiele innych systemów komputerowych, do których teraz znajdujemy exploity.
Dzisiaj - wystarczy skopiować Wina, kilka programów (zrobionych przez kogo innego) i zaczynamy wykorzystywać techniki D0S, programy z pętlą (flooder'y) i jak byle kto spyta: "jak to zrobiłeś ? jesteś Hakerem?" ty odpowiadasz: "He he. Tak! więc uważaj" i wykorzystujesz wolny port 139 ofiary by zakończyć rozmowę. Podniecona ofiara (tym wielkim czynem) może cię jeszcze jakoś złapie online i (uważając cię za największe GuRu) będzie chciała dowiedzieć się więcej o tym magicznym tricku, który zrobiłeś. Ty walniesz mu nuka albo jakieś tam inne śmieszne świństwo odpowiadając wcześniej: Nigdy, jesteś Lamerem!!!
Morał: Rzekomy Haker okazał się jeszcze gorszym (lamerem- tj. kretynem) niż niewinna ofiara. Tu warto dodać: Wojny wojnami... ale fakt ich zaczynania wynika tylko z ludzkiej głupoty. Jasne, że to podniecające, efekt często nie spotykany bawi... i to jest fakt! Ale istnieje tysiąc innych kulturalnych wyjść z problemu niż tylko posłać komuś "radiowe 99".
Chcesz zostać Hakerem? Nie ma sprawy. Tu nazwa nie gra roli phreaker, haker, kraker, fucker - to po prostu nie ważne. Dla mnie możesz zostać nawet prymasem polski, nazywaj siebie jak chcesz, ale pamiętaj, to coś co sobą prezentujesz zostawia cząstkę ciebie w ludziach z którymi się komunikujesz. Reszta to już naprawdę twój własny problem.
Haker - [Ktoś, kto robi meble siekierą]
Entuzjasta informatyki, użytkownik maszyny cyfrowej.
Osoba lubiąca poznawać w szczegółach systemy programowania i rozszerzać ich możliwości, w przeciwieństwie do większości użytkowników, którzy wolą umieć tylko wymagane podstawy.
Ktoś kto programuje entuzjastycznie ( wręcz obsesyjnie ) lub ktoś kto woli programować zamiast teoretyzować o programowaniu, jest to zarazem programista posiadający umiejętności pisania programów bez uprzedniego przygotowania algorytmów.
Osoba doceniająca wartość haku.
Osoba będąca dobra w szybkim programowaniu.
Ekspert w danym programie, lub ktoś kto często pracuje z jego pomocą, np.: "Unix haker".
Ekspert lub entuzjasta jakiegokolwiek rodzaju. Np.: ktoś może być Hakerem astronomicznym.
Ktoś kto lubi inteligentne wezwanie do twórczości ponad możliwości.
Rożnego rodzaju "wąchacz", próbujący znaleźć wrażliwe informacje przez podpatrywanie. Ktoś taki jest "password hacker'em", "network haker". Prawidłową odmiana tego rodzaju osoby, jest "kraker"
dostęp do systemu powinien być nieograniczony, wszystkie informacje powinny być jawne i wolne, promowanie wolności słowa i wymowy, zdobywanie wiedzy w wszystkich możliwych dziedzinach, udostępnianie wiedzy, którą zdobyłeś, to co robisz na komputerze to sztuka i piękno, komputer jest tylko urządzeniem ale może na zawsze zmienić twoje życie.
Następny dal się dzisiaj złapać, wszystko to powypisywali w gazetach. "Nastolatek aresztowany za skandaliczne przestępstwo komputerowe", "Haker aresztowany za wtrącanie się w sprawy banku"... Cholerne dzieciaki. Wszystkie są takie same. Lecz czy wy, w waszej trzyczęściowej psychologii i elektronicznym mózgu z lat pięćdziesiątych, kiedykolwiek patrzyliście oczami Hakera? Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co nim kieruje? Jakie siły go ukształtowały? Co mogło nadąć mu ostateczny wygląd? Jestem Hakerem, wejdź w mój świat... Mój świat to ten, który zaczyna się szkoła... Jestem mądrzejszy niż większość innych dzieciaków. To gówno, którego nas uczą, mnie nudzi... Cholerny minimalista. Wszyscy są tacy sami. Jestem w gimnazjum, albo liceum. Nasłuchałem się nauczycieli, którzy po piętnaście razy tłumaczyli jak redukować ułamek. Rozumiem to. "Nie, Pani Kowalska, nie pokażę mojej pracy. Zrobiłem ja w głowie..." Cholerny dzieciak. Pewnie ściągnął. Wszystkie są takie same. Odkryłem dziś coś. Znalazłem komputer. Czekaj sekundę, to jest fajne. Robi to, co chce. Jeżeli się myli, to dlatego, ze cos tu spieprzyłem. Nie dlatego, ze mnie nie lubi... Albo czuje, ze mu zagrażam... Albo myśli, ze jestem cwaniakiem... Albo nie lubi uczyć i nie chce tu być... Cholerny dzieciak. Nic tylko gra. Wszystkie są takie same. A potem to się stało... otworzyły się drzwi na świat... wpłynąłem przez telefon jak heroina przez żyły narkomana, elektroniczny impuls został wysłany, to szukanie jest schronieniem przed codzienna niekompetencja... stały lad został odkryty. "To jest to... tu jest moje miejsce..." Znam tu wszystkich... nawet jeżeli nigdy ich nie spotkałem, nigdy z nimi nie rozmawiałem, nigdy więcej ich nie usłyszę... Znam was wszystkich... Cholerny dzieciak. Znowu siedzi na linii. Wszystkie są takie same... Cholera, pewnie ze jesteśmy takie anse... w szkole byliśmy karmieni łyżeczka, potrawka dla dzieci, kiedy pragnęliśmy steku... kawałki mięsa, które przetworzyliście były przerzute i bez smaku. Byliśmy ubezwłasnowolnieni przez sadystów, albo ignorowani przez apatykow. Paru miało nawet czego nauczać. Znalezło sobie w nas uczących się swoich pupili, ale tych paru było jak woda na pustyni.
Teraz to jest nasz świat... świat elektronu i przełącznika, świat piękna bod. Robimy użytek z już istniejących usług, nie plącąc za cos, co mogłoby być tanie jak barszcz, gdyby nie zajmowali się tym żarłoczni spekulanci, a ty nazywasz nas przestępcami? Odkrywamy... a ty nazywasz nas przestępcami? Szukamy wiedzy... a ty nazywasz nas przestępcami? Egzystujemy bez koloru skory, bez narodowości, bez pobożnego patosu... a ty nazywasz nas przestępcami? Budujesz bomby atomowe, wywołujesz wojny, mordujesz, oszukujesz i okłamujesz nas. Próbujesz, byśmy uwierzyli, że to dla naszego własnego dobra i jeszcze jesteśmy przestępcami?
Tak, jestem przestępca. Moje przestępstwo, to ciekawość. Moje przestępstwo to, to że sadze ludzi na podstawie tego co myślą, a nie tego jak wyglądają. Moje przestępstwo to, to że jestem od ciebie sprytniejszy, tego mi nigdy nie wybaczysz. Jestem Hakerem, a to jest mój manifest. Możesz zatrzymać mnie, ale nie zatrzymasz nas wszystkich...
T3umaczenie: TekkDevil